Majchrzak zagra z Michalskim o finał


Rozstawiony z numerem drugim Kamil Majchrzak spotka się z Danielem Michalskim (nr 4.) w półfinale 94. Mistrzostw Polski w Tenisie. Do 1/2 finału awansował także Kacper Żuk (nr 3.), który swojego kolejnego rywala pozna dopiero w sobotę.

Będzie nim zwycięzca pojedynku Piotra Gryńkowskiego z Maksem Kaśnikowskim (Kaśnikowski prowadzi 1:0 pierwszym secie), który w drugiej rundzie wyeliminował turniejową „jedynkę” Huberta Hurkacza. Pełną realizację piątkowego planu gier uniemożliwiły intensywne opady deszczu. 

Przed pogorszeniem pogody udało się wyłonić pary półfinałowe kobiet. O godz. 10.00 zmierzą się Katarzyna Kawa (1.) z Katarzyną Piter (4.), a po nich Anastazja Szoszyna (5.) zagra z Magdaleną Fręch (2.).

 Jako pierwszy do półfinału mężczyzn awansował w piątek Michalski, pokonując Jana Zielińskiego (6.) 6:2, 6:1.

 - Mecz potoczył się od samego początku dla mnie. Wynik łatwy, choć nie był to taki mecz, na jaki wynik wskazuje. Takie spotkania zawsze są pełne emocji. To, że inni grają, to dla mnie dobra informacja. Bardzo podoba mi się obsada mistrzostw Polski i największa w historii pula nagród też. Wszyscy czołowi zawodnicy grają, więc nic tylko cieszyć się, że jestem w półfinale – powiedział Michalski.

 W sobotę czeka go trudne zadanie, bo o miejsce w finale będzie walczył z Majchrzakiem, 108. tenisistą w rankingu ATP Tour. Kamil pewnie pokonał Wojciecha Marka (7.) 6:1, 6:3.

 - Cieszę się ze swojej gry, w każdym kolejnym meczu czuję się coraz pewniej i jestem coraz bardziej zadowolony ze swojej formy. To dopiero mój drugi start po przerwie, a udało mi się złapać właściwy rytm i regularność uderzeń. Zresztą już tydzień temu w turnieju LOTOS PZT Polish Tour we Wrocławiu Wszystko wygląda naprawdę dobrze więc cel jaki założyliśmy z Trenerem Iwańskim udaje się realizować. Zobaczymy jak będzie dalej – powiedział Majchrzak.

 W górnej połówce drabinki do półfinału awansował Kacper Żuk po wygranej z Maciejem Rajskim (8.) 6:2, 6:2.

 - Znamy się z Maćkiem na wylot. Od początku chciałem grać solidny, dobry tenis, bo na takich wolnych kortach nie da się grać zbyt agresywnie, bo to nie przynosi skutku. Grałem swoje, trzymałem równy poziom. Spodziewałem się tutaj dominacji ze strony Maćka. Okazało się jednak, że miałem ten mecz w pełni pod kontrolą. Wcześniej rozmawiałem z Kamilem Majchrzakiem po jego meczu z Maćkiem na turnieju LOTOS PZT Polish Tour we Wrocławiu. Postanowiłem wziąć rady od starszego kolegi, który jest bardziej doświadczony i jak widać przyniosło to skutki – powiedział Żuk.

- W tym roku wszystko potoczyło się w taki sposób, że jestem na wysokiej pozycji w rankingu, więc oczekiwania wobec mojej osoby są znacznie wyższe. Im wyżej się jest, tym presja jest większa, to normalne. Patrząc na drabinkę myślałem o tym, że chciałbym się zmierzyć z Hubertem. Kiedy jest w Polsce, to trenujemy razem, dobrze się znamy. Ale chciałbym się z nim zmierzyć w warunkach meczowych, ale nie będę miał tu do tego okazji – dodał.

          Wyniki meczów 1/4 finału:

Kamil Majchrzak (nr 2.) - Wojciech Marka (7.) 6:1, 6:3

Kacper Żuk (3.) - Maciejem Rajskim (8.) 6:2, 6:2

Daniel Michalski (4.) - Jana Zielińskiego (6.) 6:2, 6:1

Maks Kaśnikowski – Piotr Gryńkowski 1:0 – do dokończenia

           Pary 1/2 finału:

 Żuk – Kaśnikowski/Gryńkowski

Michalski - Majchrzak

 

Wróć