Mistrzowie kraju między Kozerkami a Łodzią

Zwycięstwem Kamila Majchrzaka i Anastazji Szoszyny - brązowych medalistów Mistrzostw Polski w Tenisie w Bytomiu w singlu – zakończył się turniej LOTOS PZT Polish Tour w Kozerkach. A już jutro rusza kolejna impreza z tego cyklu w Łodzi, ale bez tej dwójki.

Na kortach ziemnych Centralnego Klubu Tenisowego Grodzisk Mazowiecki przy Fundacji De Arte można było obejrzeć wiele ciekawych meczów z udziałem czołówki polskich zawodników. Niektóre z nich miały dodatkowy kontekst. Na przykład finał mężczyzn w Kozerkach przyniósł udany rewanż Majchrzaka za przegrany przed ponad tygodniem półfinał MP w na kortach Górnika Bytom. Tym razem Kamil pokonał we wtorek Daniela Michalskiego 6:1, 6:4.

- Cieszy mnie to zwycięstwo, tym bardziej, że przez cały turniej nie szło mi łatwo. Ale nie narzekam, bo po długiej przerwie spowodowanej kontuzją potrzebuję trudnych meczów przed restartem międzynarodowego Touru. Na pewno cieszy mnie coraz lepsza gra, pewność siebie, której nabieram z każdym meczem. Ale teraz muszę trochę odpocząć, bo intensywne starty spowodowały u mnie przeciążenie przyczepu mięśnia dwugłowego. To nic groźnego, ale niestety nie będę mógł zagrać w Łodzi – powiedział Majchrzak, aktualny mistrz kraju w deblu z Bytomia.

W styczniu lekarze stwierdzili u Kamila przeciążeniowe pęknięcie kości miednicy, więc nie mógł grać przez ponad trzy miesiące w tenisa. Szczęśliwie pauza pokryła się z pandemią koronawirusa, więc wznowił treningi w maju, a na początku lipca zwyciężył we wrocławskim turnieju zaliczanym do LOTOS PZT Polish Tour.

W Bytomiu Majchrzak, 108. obecnie tenisista w rankingu ATP Tour, sięgnął po złoty medal w grze podwójnej razem z Janem Zielińskim. Ten sam duet ukazał się najlepszy w Kozerkach, po wygranej we wtorkowym finale z Maksem Kaśnikowskim i Dominikiem Nazarukiem (srebrny medal MP 2020 w deblu) 6:1, 6:3.

W środę rusza kolejny turniej LOTOS PZT Polish Tour – Narodowy Puchar Polski na kortach MKT Łódź. Tam Majchrzak nie zagra, ale za to do rywalizacji w cyklu powróci świeżo upieczony mistrz kraju – Kacper Żuk. Został najwyżej rozstawiony, a w pierwszej rundzie spotka się z Juliuszem Bienkiewiczem.

Dwójka” w drabince przypadła Michałowi Dembkowi, półfinaliście Kozerki Open, który na otwarcie wylosował Mateusza Cisło, posiadacza „dzikiej karty”. W Łodzi wystąpią też m.in. Jan Zieliński (nr 3.), który zagra w pierwszym meczu przeciwko Marcelowi Kamrowskiemu, czy Paweł Ciaś (4.) - spotka się w środę z Lechem Gotarem.

W rywalizacji kobiet w Kozerkach najlepsza okazała się Anastazja Szoszyna (nr 2.), która we wtorkowym finale pokonała Katarzynę Piter (1.) 6:0, 4:6, 6:3. Niedługo później ze zwycięstwa w deblu mogła się cieszyć Piter razem z Joanną Zawadzką, bowiem wygrały w decydującym meczu z Szoszyną i Paulą Kanią-Choduń 6:4, 6:2.

Szoszyna postanowiła kilka dni odpocząć przed kolejnym występem. Natomiast Piter wystartuje w Łodzi jako najwyżej rozstawiona w drabince i na otwarcie ma „wolny los”, więc rozpocznie rywalizację od 1/8 finału. Z „dwójką” na obiekcie MKT zagra Stefania Rogozińska-Dzik, która w pierwszej rundzie spotka się z Barbarą Majczyną, „Trójka” przypadła Martynie Kubce, która wylosowała na początek Jowanę Kołowrotkiewicz.

Układ drabinek deblowych i pary uczestniczące w imprezie na kortach MKT poznamy w środę po południu.

 Przypominamy, że na zwycięzców każdego turnieju zaliczanego do LOTOS PZT Polish Tour czeka premia w wysokości 8 tysięcy złotych, finaliści zarobią po 4,5 tys., a półfinaliści po 2 tys. zł. Najlepsze deble zgarną 4 tys. zł do podziału na parę, a przegrani w finale 2,4 tys.

Wróć