O finał w singlu. Szoszyna z szansą na hat trick!

Sobota na kortach 93. Mistrzostw Polski w Tenisie - Fundacja Radan Gliwice Open 2019, z pulą nagród 140 tys. złotych to czas pierwszych rozstrzygnięć. Poznamy nowych mistrzów w grach podwójnych – deblu kobiet i mężczyzn oraz w mikście.

Wcześniej jednak wyłonieni zostaną finaliści gier singlowych. Półfinały rozpoczną się o godz. 10.30.

Na korcie nr 1 zagrają mężczyźni. Jako pierwsi na główną arenę mistrzostw wyjdą Karol Drzewiecki (nr 6.) oraz jedyny nierozstawiony w tym gronie Paweł Ciaś. Drzewiecki (WKS Grunwald Poznań) w ćwierćfinale wyeliminował rozstawionego z nr 1 Kacpra Żuka, ale Ciaś (UKS Beskidy Ustroń) nie stracił jeszcze w mistrzostwach seta i stał się „czarnym koniem” turnieju, celując w trzeci indywidualny tytuł, po sukcesach z lat 2013 i 2015.

Świetnie na razie prezentuje się broniący w Gliwicach tytułu Maciej Rajski (KT TENISWIL Warszawa-Wilanów, 2.). W trzech dotychczasowych meczach oddał rywalom łącznie 10 gemów, ale o finał przyjdzie mu stawić czoła prezentującemu równą dyspozycję 19-letniemu Danielowi Michalskiemu (WKT Mera Warszawa, 5.), którego regularność pozbawiła już złudzeń Michała Przysiężnego oraz wyprowadziła z równowagi Wojciecha Marka.

Singlistki będą rywalizować na korcie nr 2. Rozpoczną rozstawiona z „jedynką” Anastazja Szoszyna (WKS Grunwald Poznań) i Anna Hertel (KT Legia, 4.). Szoszyna codziennie rozgrywa w Gliwicach tenisowy maraton, bo po trzy mecze. Mieszkająca w Warszawie niespełna 22-letnia Ukrainka dorobiła się w ten sposób szansy na trzy tytuły mistrzyni Polski! Po południu zagra jeszcze w finałach debla oraz miksta.

- Byłoby pięknie, może ustanowię jakiś rekord? Mam już złote medale mistrzostw Polski do lat 18 i do 23, teraz pora na seniorski. W Gliwicach startowałam już kilka razy, ale bez powodzenia. W ubiegłym roku przegrałam w półfinale z Martą Leśniak. Liczę na rewanż w finale – mówiła w piątek Szoszyna.

Ale – jeżeli pokona odporną psychicznie Hertel (warszawianka w ćwierćfinale obroniła dwa meczbole z Martyną Kubką) – rewanżu z broniącą tytułu Leśniak się nie doczeka, bo ta przegrała w ćwierćfinale z 18-letnią Stefanią Rogozińską-Dzik (Legia Warszawa - sekcja tenisa, 5.) - Przyjechałam do Gliwic wygrać mistrzostwa – zapowiedziała po trzysetowym heroicznym triumfie Rogozińska-Dzik.

Najpierw jednak stanie przed trudną przeszkodą w osobie niepozornej, acz prezentującej się w Gliwicach wybornie Julii Oczachowskiej (kujawsko-pomorskie KP, 3.). 19-latka z Inowrocławia nie straciła jeszcze w mistrzostwach seta.

Po półfinałach singla po południu poznamy nowych mistrzów Polski w grach podwójnych.

W finale debla kobiet zagrają dwa najwyżej rozstawione duety: Daria Kuczer (SKT Promasters Szczecin) i Soszyna (1.) zmierzą się z Martyną Kubką (GKT Nafta Zielona Góra) i Weroniką Falkowską (AT MASTERS Radom, 2.); wśród mężczyzn duet z Ustronia Grzegorz Panfil i Paweł Ciaś (3.) zagrają o tytuł z Janem Zielińskim (WKT Mera Warszawa) i Kacprem Żukiem (Legia Warszawa, sekcja tenisa, 4.).

Rywalem duetu numer 1 Panfil-Szoszyna w finale miksta będą nierozstawieni Aleksandra Jeleń (WKT Mera) i Krzysztof Wetoszka (SKT Promasters Szczecin).

Gliwickie mistrzostwa rozgrywane są w ramach cyklu LOTOS PZT Polish Tour.

Aktualne rozstrzygnięcia we wszystkich konkurencjach oraz planowane wydarzenia na kortach możecie Państwo śledzić na naszej stronie w zakładkach Plan gier oraz Wyniki.

 

Fot. Michał Buksa/Fundacja Radan/LOTOS PZT Polish Tour

Wróć