Triumf Żuka na koniec LOTOS PZT Polish Tour!

 

Aktualny mistrz kraju seniorów Kacper Żuk (LOTOS PZT Team) wygrał w niedzielę jedyny międzynarodowy turniej rozgrywany w tym sezonie w Polsce – Talex Open (z pulą nagród 25 tys. dol.). Impreza rozgrywana na kortach AZS Poznań zamknęła cykl LOTOS PZT Polish Tour – Narodowy Puchar Polski.

 Początkowo turniej na obiekcie poznańskiego AZS-u miał być dziewiątym i zarazem ostatnim dla krajowej czołówki w tym cyklu. Jednak po wznowieniu światowego Touru organizatorzy postanowili wrócić do międzynarodowej formuły i dotychczasowej rangi ITF Men's Circuit.

 Bezapelacyjnie najlepszy w 21. edycji imprezy okazał się Kacper Żuk, który triumfował w niej najpierw w deblu, w parze z Janem Zielińskim, a następnie w singlu. 21-latek z Nowego Dworu Mazowieckiego, rozstawiony z numerem czwartym, pokonał w finale bez straty seta Bułgara Dimitara Kuzmanowa (nr 5.) 7:6 (8-6), 6:1.

 - Bardzo cieszy mnie, że turniej w Poznaniu się odbył w międzynarodowej obsadzie. Z jednej strony można było walczyć o punkty do rankingu ATP, a z drugiej sprawdzić swoją formę w grze z zagranicznymi zawodnikami. Mam za sobą sporo meczów, naprawdę dużo ich rozegrałem od czerwca, a to było bardzo ważne przy powrocie na korty po kwarantannie. Udział i dobre wyniki uzyskiwane w turniejach LOTOS PZT Polish Tour oraz Narodowych Mistrzostwach Polski w Bytomiu dały mi duże ogranie i wielką pewność siebie. Wierzę, że to przełoży się na sukcesy w międzynarodowym Tourze – powiedział Żuk.

 Do rankingu ATP Tour zyskał 20 punktów, co powinno mu dać w poniedziałek awans o 21 pozycji - na 282. miejsce na świecie. Będzie to najwyższa lokata w jego dotychczasowej karierze.

 Zainkasował w niedzielę premię w wysokości 3600 dolarów (plus połowę za triumf w grze podwójnej - 775 dol.), czyli w sumie 4375 dol. - około 16 tys. zł. Nie jest to jednak jego najwyższa nagroda finansowa wywalczona w tym roku. W lipcu za zwycięstwo w 94. Narodowych Mistrzostwach Polski w Bytomiu zainkasował czek na sumę 27 tys. zł.

 W sumie w całym tegorocznym LOTOS PZT Polish Tour Żuk zarobił (włącznie z triumfem w Talex Open) około 67 600 złotych. Na tę imponującą kwotę składają się, oprócz złota w bytomskich MP, nagrody za za dwa podwójne zwycięstwa (w singlu i deblu z Szymonem Walkówem) w imprezach z tego cyklu w Gdańsku i Szczecinie (po 10 tys. zł łącznie każde, 8+2 tys.).

 Natomiast w pozostałych startach w Narodowym Pucharze Polski dotarł w singlu do półfinału w Łodzi, a także do ćwierćfinału we Wrocławiu, gdzie w parze z Walkówem wystąpił w finale. Razem triumfowali jeszcze w Łodzi, a w Narodowych Mistrzostwach Polski dotarli do półfinału. W nim musieli uznać wyższość Kamila Majchrzaka i Jana Zielińskiego, późniejszych złotych medalistów.

 Zieliński również dobrze spisywał się w polskich turniejach, bowiem oprócz tytułu mistrza kraju w deblu dotarł w singlu do finału w Łodzi, półfinałów w Szczecinie, Wrocławiu i Bydgoszczy. W grze podwójnej zwyciężył w Talex Open (z Żukiem), we Wrocławiu (z Michałem Dembkiem), Kozerkach (z Majchrzakiem) i Bydgoszczy (z Piotrem Matuszewskim), a także był w finale w Szczecinie (z Dembkiem).

 W grze pojedynczej, na tle krajowej czołówki, wyróżnił się mocno Daniel Michalski (LOTOS PZT Team), drugi pod względem skuteczności w cyklu po Żuku. Aktualny wicemistrz kraju z Bytomia triumfował niedawno bez straty seta w Bydgoszczy, a następnie na kortach Olimpii Poznań (stracił w 5 meczach zaledwie jednego seta). Wcześniej osiągnął finały w Gdańsku (porażka z Żukiem), Wrocławiu i Kozerkach (obydwa przegrał z Majchrzakiem). W Talex Open odpadł w pierwszej rundzie.

 Na organizację i premie dla uczestników LOTOS PZT Polish Tour – Narodowy Puchar Polski 2020 Polski Związek Tenisowy oraz Grupa Lotos przeznaczyły kwotę 1,2 miliona złotych. Najwyższą rangę w cyklu miały 94. Narodowe Mistrzostwa Polski, w których rywalizowano o rekordową pulę nagród w wysokości 200 tys. zł.

Wróć